
Jako punkt zerowy chciałbym zwrócić uwagę na jedną rzecz, która jest zerem, ponieważ byłaby poza listą rzeczy poniżej. To nie jest rzecz, to jest podejście.
Psychologia biegania, bardzo zwięźle, polega na tym, że nieustannie wyznaczasz sobie cele, które osiągniesz w taki czy inny sposób. Osiągamy je własnym wysiłkiem, własną wolą, samym sobą. I jest to cholernie dobre uczucie, a także bardzo uzależniające. Więc jak tylko wyznaczymy sobie cel, wyznaczamy następny. Takim celem jest rozpoczęcie biegania, wytrwanie i stanie się biegaczem progresywnym.
Jednak jako biegacze doskonale wiemy, że moment osiągnięcia celu to krótka, chwilowa przyjemność, a przecież nie o to chodzi. Chodzi o podróż do mety. Nam, biegaczom, łatwiej jest to zrozumieć, ponieważ możemy tego doświadczyć nie tylko w przenośni, ale w rzeczywistości, kiedy startujemy w wyścigach. Biegniemy godzinami i błyskawicznie przekraczamy linię mety. I tam na mecie czujemy ogromną radość i satysfakcję, ale po 1-2 dniach, 1-2 tygodniach, stajemy się dumni z podróży do mety. Przypominamy sobie, jak się czuliśmy, z kim się witaliśmy i śmialiśmy podczas biegu. Powoli zdajemy sobie sprawę, że podróż do mety była ważniejsza.
Tak więc, kiedy mówię, że żałuję, że nie wiedziałem tego czy tamtego jako początkujący biegacz, tak naprawdę przeczę sam sobie, ale dobrze jest popaść w tę sprzeczność. Bo choć popełniłem błędy, to podróż, która doprowadziła mnie do uświadomienia sobie tych błędów i/lub ich naprawienia, była dobra. Była pełna niezapomnianych rzeczy. Tak więc celem tego tekstu jest nie tylko to, by każdy, kto dopiero zaczyna biegać, nie popełnił tych błędów, ale także to, by każdy, kto już biega i popełnił te błędy (lub jakiekolwiek inne), zdał sobie sprawę, że to był błąd i cieszył się podróżą, dopóki nie dojdzie do punktu, w którym można go naprawić. Będzie to niezapomniana, radosna podróż.
1, Rozgrzewka, rozciąganie
Wychodzi na łokciu. To właśnie tam się to u mnie pojawiło. Po pierwszych sześciu miesiącach doznałem kontuzji, która uniemożliwiła mi bieganie przez rok. Kiedy znów mogłem zacząć biegać, długość rozgrzewki i rozciągania była większa niż sam bieg. Teraz rozciągam się codziennie, nawet gdy nie biegam.
2, Regeneracja
Kontynuując poprzedni punkt, oprócz rozciągania włączam również inne elementy regeneracji. Regeneracja jest bardzo ważna, to podczas regeneracji mięśnie się rozwijają (nie podczas ćwiczeń). Uzupełniam zapasy glikogenu w mięśniach natychmiast po ćwiczeniach. W tym celu najlepiej wypić 1 dl 100% soku pomarańczowego. Pomiędzy biegami pływam. Noszę wygodne buty (do biegania), nawet gdy nie biegam. W ciągu dnia więcej się rozciągam, staram się unikać siedzenia. Dużo piję. Regularnie spędzam czas i co dwa tygodnie chodzę do masażysty sportowego. Nie mam na to czasu, ale chciałbym ćwiczyć jogę, ponieważ joga jest bardzo pomocna dla biegacza, aby uniknąć kontuzji.
3, Stopniowość
Niestety i w tym przypadku byłem niecierpliwy. Od razu biegałem 5 razy w tygodniu bez czasu na regenerację. Idealnie jest zacząć od 3 razy. Mniej i nie będzie poprawy, więcej i łatwiej o kontuzję.
Zbyt szybko zwiększałem też dystanse. Na moim pierwszym biegu przebiegłem 3 km z wielkim trudem, a po 4 miesiącach miałem 13 km. To nie jest dużo dla każdego, to było dla mnie, nie zwracałem uwagi na znaki.
4, Tempo
Być może nieprawidłowe tempo było jednym z moich największych błędów jako początkującego biegacza. Wydawało mi się, że jeśli nie dyszę, jeśli nie wypluwam płuc podczas treningu, to nie ma sensu trenować. Oliwy do ognia dolewał fakt, że dzięki temu biegałem naprawdę szybko, co imponowało moim biegającym znajomym i dobrze było mieć ich uznanie. Dopiero później, po 1-2 latach, zaczęły pojawiać się problemy, ponieważ nie miałem podstawowej wytrzymałości, której potrzebowałem, ponieważ zawsze biegałem zbyt szybko. Moje postępy stanęły w miejscu i musiałem zacząć budować fundamenty. Oznaczało to, że nawet jeśli biegałem przez 1-2 lata, przez pół roku przechodziłem przez okres, w którym 90% moich biegów było powolnych, o niskiej intensywności. Było to również bardzo trudne psychicznie. Ale kiedy zbudowałem swoją wytrzymałość i nauczyłem się biegać powoli, wyniki zaczęły przychodzić: zacząłem być w stanie biegać jeszcze szybciej, byłem w stanie poprawić się ponownie, biegałem też niesamowite czasy dla mnie.
5, tempo
Fajnie, że mierzył to mój zegarek, ale nie miałem pojęcia, co z tym zrobić. Potem trochę poczytałem i dowiedziałem się, że jeden z moich błędów biegowych można naprawić, zwiększając tempo kroku. Podskakiwałem zbyt wysoko (oscylacja pionowa), co odbierało mi energię do szybszego biegu (bardziej efektywne skoki do przodu), ale gdy zwiększyłem kadencję, moja oscylacja pionowa wróciła do normalnej strefy. Więcej o znaczeniu kadencji pisałem tutaj.
6, Buty do biegania
Miałem parę butów, w których biegałem na siłownię i myślałem, że będą idealne do biegania. Tak nie było. Inną przyczyną mojej kontuzji, o której piszę w #1, były niewłaściwe buty. Z tego punktu widzenia cieszę się, że tego doświadczyłem, bo to sprawiło, że chcę wiedzieć dużo o butach do biegania. Ta strona ma właśnie pomóc w wyborze dobrych butów do biegania. Recenzje, porównywarka, recenzje grupowe – wszystko to pomaga wybrać odpowiednie buty.
Ważna rada, która pomoże ci mentalnie. Kup drogie buty za pierwszym razem! Nie popełniaj błędu “ok, kupię początkujące buty do biegania, a potem zobaczymy”. Kup drogie buty do biegania na pierwszy bieg, ponieważ znacznie trudniej będzie zrezygnować z biegania. Gdy już zainwestujesz w drogą parę butów do biegania, zmotywuje Cię to do dalszego biegania
7, To nie są zajęcia z wychowania fizycznego, a insta/strava nie służy do informowania o wynikach
.
Najwyraźniej te dwie rzeczy nie mają ze sobą związku. Chodzi o to, że biegam dla siebie, a nie dla trenera czy popularnych postów. Możesz wejść, możesz zatrzymać się wcześniej niż planowałeś. Nie biegaj dystansu tylko po to, żeby wrzucić go na instagrama. Rozumiem, że to pomaga w zdobywaniu polubień, żeby nie rezygnować z biegowego stylu życia, ale po przekroczeniu pewnego poziomu staje się to uciążliwe. Nie daj się sparaliżować tym, co Twoi znajomi ze Stravy powiedzą o krótszym, słabszym biegu.
Mierz swoje wyniki względem siebie, nie względem innych. Musisz pokonać samego siebie, musisz być lepszy od swoich własnych wyników. Nie zmuszaj się do niepotrzebnych porównań, bo się znudzisz, a nawet nabawisz kontuzji. Rozpoznaj, czy nie wyznaczyłeś sobie zbyt mocnego celu, ponieważ poczujesz się jak porażka i odpuścisz nie cel, ale bieg.
To było bardzo trudne, gdy po raz pierwszy zrezygnowałem z treningu. Potem stałem się z siebie dumny, ponieważ oznaczało to również, że mogłem porzucić przymus osiągania wyników. Świat się nie zawalił, wyciągnąłem wnioski z tego incydentu i zrobiłem to następnym razem. Każdy może mieć gówniany dzień, każdy może mieć czasem trudny czas, ale potrzeba dojrzałości, aby odważyć się stawić temu czoła, odważyć się zatrzymać, zrezygnować z biegu 1-1.
Na początku nie przestawałem, nawet gdy odczuwałem ból. Mówiłem, że się do tego nie nadaję. To bzdura. Oczywiście to ważne i konieczne, aby mieć wytrzymałość na bieganie, ale nie powinno się tego robić bezmyślnie. Jeśli boli, jeśli jest naprawdę źle, musisz się zatrzymać, znaleźć przyczynę i ją naprawić.
8, Nie czekaj na sprzyjające warunki
Nie tylko w bieganiu, ale w wielu dziedzinach życia, ludzie używają wymówki, że nie są gotowi, że są teraz w złym nastroju, że będą w złym nastroju innym razem, że warunki nie są teraz odpowiednie. Jest zupełnie na odwrót! Nie czekaj na sprzyjające warunki do biegania, bieganie sprawi, że warunki będą sprzyjające. Większość początkujących biegaczy (prawie ja) poddaje się z tego powodu. Ciężko jest wstać i zacząć biegać ponownie po 2-3 treningach, ale tak łatwo jest znaleźć wymówki. Wiatr wieje, pogoda będzie lepsza jutro, robi się ciemno itp. Następnie, jeśli zaczniesz biegać, po 5 minutach jest świetnie (jeśli nie, punkt 7 ma zastosowanie) i kończysz mówiąc, jak dobrze, że nie przegapiłem tego treningu. Jeśli czuję się przygnębiony, zestresowany, idę pobiegać i czuję się dobrze.
